Karola and her dreams • 19.03.2017

Moja pierwsza samodzielna podróż

Zbyt długo odstępowałam od swoich podróżniczych marzeń, wierząc, że wcielę je z życie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Wiecznie narastająca ilość obowiązków, zbyt duża dysproporcja między dostrzeganiem przeszkód, a możliwości, czy może nawet sam strach rozstawał mnie z myślą o dotarciu do innego skrawka Ziemi.

Pewnej nocy obecnego roku złożyłam sobie obietnicę o poszerzeniu własnego limitu odwagi. W stworzonej przeze mnie “strefie stylizacji rzęs” pojawiają się dziewczyny będące dla mnie źródłem inspiracji. Zagościła do niej moja przyjaciółka, której opowieści o jej wyprawach obudziły gdzieś skrywane we mnie pokłady zaufania we własne umiejętności radzenia sobie w nowych sytuacjach na nieznanych mi dotąd terenach.
Moja pierwsza samodzielna podroz
“Na wszystko w życiu przyjdzie czas” zbyt nadmiernie wypowiadane przez ludzi zdanie, sprawia, że umyka Nam fakt, że straconego czasu nie da się już odzyskać, chwila, która trwa już nigdy się nie powtórzy. Sami budujemy nasze mosty, łączące teraźniejszość z przyszłością, ja swoją przyszłość chcę wypełnić odkrywaniem świata.
Moja pierwsza samodzielna podroz

Nie ukrywam jednak, że przed moją pierwszą samodzielnie zorganizowaną podróżą daremnie próbowałam uwolnić się od nieprzyjemnych myśli i złych przeczuć. Skonstruowane pytania przez moją wyobraźnię “Czy wyprawa przebiegnie bez żadnych trudności?” nieustannie powracało. Nawet gdy wszystkie formalności z lotniskiem zostały dokończone, a problemy z bagażem wyjaśnione, niepokój pozostał. Dni do wyjazdu dłużyły się przez towarzyszący stres.

Moja pierwsza samodzielna podroz

Na początek zaczęłam od miasta mianowanego światową stolicą mody, ale nie znajdującego się w mojej strefie
marzeń. W przypadku gdyby coś poszło niezgodnie z planem, to nie czułabym mocnego rozczarowania, że byłam tak bliska punktu, którego miejsce znalazło się na mojej liście “must see”. Wybrałam Mediolan, żeby przekonać się o co tyle “szumu” i zrozumiałam, to doszczętnie. Największe wrażenie zrobiło na mnie Duomo. Gotycka marmurowa katedra, jedna z najbardziej znanych budowli we Włoszech i w Europie, zalicza się do największych kościołów na świecie, więc wstyd mi, że nie słyszałam o niej wcześniej, zanim nie wystukałam na klawiaturze do wyszukiwarki Google tekstu “co warto zwiedzić w Mediolanie”. Nigdy jakoś nie interesowały mnie te włoskie tereny. Kojarzyły mi się z miejscem wypadowym dla fashion blogerek i butikami Prady, Gucciego, Versace i innych znanych projektantów, na których ubrania i tak mnie nie stać. Z tego powodu nigdy nie przeprowadziłam analizy mediolańskich zakątków. A teraz wiem, że chce tu wrócić z moim Arturem i pokazać mu wszystko, co widziałam przez te trzy dni.

Moja pierwsza samodzielna podroz

Pełną relację przedstawię w oddzielnym poście. Czekajcie cierpliwie <3

Share on Facebook50Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPrint this pageEmail this to someone

  • Świetne zdjęcia :d

  • Super podróż. Musi być tam pięknie ❤
    Zazdroszczę 🙂

  • Ta pierwsza podróż zostawia zawsze najmocniejsze wspomnienia 🙂 Polecam 🙂

  • Świetne zdjęcia! Włochy są piękne! Dobrze, że pierwszą wyprawę masz za sobą! Kolejne nadejdą szybko! Jesteśmy tego pewni!

  • Taka podróż to marzenie! Oczywiście do spełnienia! Pięknie

  • Oj tak, podróżnicze marzenia zdecydowanie warto spełniać. W zeszłym roku przed majówką chodził za mną Paryż… W końcu wkurzona stwierdziłam ‘skoro chcę to czemu ku**a tam nie pojechać?’ i tak oto kilka dni później z namiotem i wielkim plecakiem przedłużyłam sobie majówkę i przez 10 dni jeździłam autostopem po Francji 😀 Potem już stwierdziłam chyba, że wszystko jest możliwe… Po 3 miesiącach praktyk w Grecji postawiłam wszystko na mój największy cel życiowy czyli USA – i co? W czerwcu lecę na 4 miesiące spełniać tam swoje marzenia! Work&Travel to świetna sprawa, nie trzeba miec pieniedzy aby jeździć po świecie.
    Mediolan niestety ominęłam będąc we Włoszech, ale z pewnością chcę tam jeszcze wrocić po kilka ważnych miejsc.
    Pozdrawiam!:)

  • Ja również uwielbiam podróżować! Na razie spełniam moje małe cele 😉 Włochy również są na mojej liście

  • To musiała być fantastyczna przygoda! Czasami warto odsunąć na bok obawy i zaryzykować, wyruszyć w podróż. 🙂

  • Uwielbiam podróże. Chciałabym kiedyś wybrać się do Japonii. Na razie trzeba odkładać pieniądze, a potem to..? Wybrać się i najlepiej nie wracać 🙂

  • Podróże ksztłcą jak to mówi przysłowie, wielu kolejnych takich życzę

  • Warto wyjść z własnej strefy komfortu i zacząć spełniać marzenia. Lepiej późno niż wcale 😉

  • Cudowne miejsce! I to przedostatnie zdjęcie- magiczne ;D. Na ten rok mam szansę pojechać do Londynu, oby wszystko poszło zgodnie z planem, bo marzę o tym od dawna.
    Pozdrawiam 🙂

  • podobno tam gdzie konczy sie strefa komfortu zaczyna sie prawdziwa przygoda 🙂 swietnie ze jednak sie przelamalas i pomimo stresu wakacje sie udaly 🙂 ja uwielbiam to uczucie, wyjazdu w nieznane, czekajacej przygody 🙂

  • piękne zdjęcia 🙂 Masz racje, nie warto odkładać podróży na potem, zawsze znajdzie się coś co jest w stanie nas powstrzymać, a czas ucieka.

  • Odkrywać nieznane zakątki i cieszyć oczy pięknymi krajobrazami to coś niezwyklego😍z niecierpliwoscia kochana czekam na kolejne zdjecia,odkrycia i Twoje wpisy z podróży😘😍uwielbiam do Ciebie zaglądać i czytać Twoje niezwykłe przeżycia😘😍trzymam kciuki✊✊✊pozdrawiam😘😍😉

  • Trzeba mieć odwagę! Trzeba zwiedzać i poszerzać nowe horyzonty 🙂 Człowiek uczy się całe życie, czemu więc nie robić tego przyjemnie ? 🙂
    Cieszę się, że się przełamałaś i masz w życiu takie wspaniałe inspiracje obok siebie ;*
    Buziaki Kochana!

  • Gratuluje odwagi. Uwielbiam podróżować, gdybym tylko miała taką możliwość- robiłabym to ciągle, bo niesamowicie kształcą, wzbogacają. 🙂

  • Mediolan! Bardzo chciałabym tam pojechać. Jeśli nie w tym, to w przyszłym roku spełnie te marzenie 🙂

  • Mediolan jest piekny ale na uwage zasluguja tez mniejsze miejscowosci okolic Mediolanu takie jak Crema , Como z jeziorem Como , Bergamo zaslujue na odwiedziny. Bellagio tez znajuduje sie nad jeziorem Como wartime je odwiedzic widoki przepiekne . Wogole polecam Wlochy sa warte zeby je zobaczyc .Spedzilam w Mediolanie pare miesiecy i mysle o powrocie , chociaz na krotko.

  • Niesamowicie się Ciebie czyta…
    Zamykam oczy i jakbym tam był…
    Cudowne uczucie.
    Pisz dziewczyno bo masz wspaniały dar opisywania otaczającego nas świata a sporo ludzi nie znalazło jeszcze w sobie odwagi by zrobić ten pierwszy krok do swojej “pierwszej” podróży.
    Pozdrawiam serdecznie i wielu takich podróży Ci życzę.

  • Bardzo ciekawe doświadczenie! Uwielbiam podróżować 🙂

  • Twój post przypomniał mi moja pierwszą samodzielną podróż. Mimo, ze podróżuję od małego, i zwiedziłam kawałek Europy podczas mniej lub bardziej zorganizowanych wypraw, to własnie ta pierwsza samodzielnie zaplanowana podróż była wydarzeniem przełomowym. Pierwszy lot samolotem, dwa tygodnie w obcym mieście, i Londyn, który tak bardzo chciałam zobaczyć. Od tamtej pory minęło już prawie 5 lat, a liczba samodzielnych podroży ciągle rośnie. teraz nie wyobrażam sobie uczestnictwa w zorganizowanej wycieczce, bo sama wiem, co jest dla mnie najlepsze 😉

  • Żadnych tam zorganizowanych wycieczek. No może za wyjątkiem podroży w miejsca skrajnie niebezpieczne gdzie dobry przewodnik może ocalić życie i zdrowie. Czasem też bywa jak przy okazji mojego krótkiego wypadu do Maroka: wyszło taniej i logistycznie prościej niż gdybym samemu wszystko załatwiał. Zwiedzasz samemu, zwiedzasz po swojemu. Poświęcasz więcej czasu na to ciebie osobiście interesuje, przelatujesz lub ignorujesz rzeczy mniej ciekawe. Najlepsze podróżowanie: samemu lub z zaufaną osobą.

  • Nie mogę oderwać wzroku od tych cudownych zdjęć. Kocham podróże kocham Wlochy. Wszystko mnie tam oczarowuję. Wspaniałe miejsca.