Karola and her lashes • 6.12.2016

Moja historia w stylizacji rzęs

Bez wątpienia oprawa oczu w czarne, długie rzęsy jest atrybutem pięknego spojrzenia. Niestety nie każdą z nas Matka Natura obdarzyła w taką ozdobę. Ja chciałam pomóc tym kobietom.

Pierwsze kroki w stylizacji rzęs zaczęłam stawiać na drugim roku studiów. Moje początki nie wyglądały jak u większości dziewczyn podejmujących się przyklejania rzęs na podstawie informacji przeczytanych w internecie i kupujących startery tanich, nieznanych marek na allegro.

Moja rzęsowa przygoda rozpoczęła się od kursu z metody 1:1. Zważywszy na fakt, że wtenczas byłam nie pracującą studentką dokładnie przeliczającą każdą monetę schowaną w swoim portfelu, cena była jedynym kryterium, którym kierowałam się podczas poszukiwania szkolenia.

Nie ma co ukrywać, to znacznie obniżyło jakoś usługi. Szkolenie było grupowe, instruktorka nie miała zbyt obszernej wiedzy na temat samego zabiegu. Na szkoleniu nie miałyśmy zapewnionych modelek, łączyłyśmy się w pary i nawzajem wyklejałyśmy, przez co nauka klejenia trwała tylko 3 godziny.

Pamiętam, jak trzęsły mi się ręce, gdy po raz pierwszy chwyciłam za pęsety i starałam się przykleić jedwabną rzęsę do naturalnej. Świadomość, że pracuję przy oku kursantki i jednym błędnym ruchem mogę zrobić jej krzywdę, potęgowała mój strach. Po chwili rozmowy z instruktorką, uspokoiłam się, wzięłam głęboki oddech i przykleiłam swoją pierwszą  w życiu rzęsę. Co za cudowne uczucie pomyślałam i później już szło coraz łatwiej.

Już po ukończeniu szkolenia zdałam sobie sprawę, że stylizacja rzęs, to ciężka i żmudna praca. Wymaga przez wiele godzin pozycji obciążającej kręgosłup, wiele dokładności i ogrom cierpliwości. Ale też wiedziałam, że podjęłam najlepszą decyzję w swoim życiu. Miałam niedosyt, wróciwszy do mieszkania po całodniowym kursie, wcale nie myślałam o zjedzeniu kolacji, czy odpoczynku. Chwyciłam za aparat i opublikowałam zdjęcie dyplomu z podpisem ,,Szukam modelki do ćwiczeń”. Na chętne nie trzeba było długo czekać. Dopiero kiedy umówiłam się z jedną z dziewczyn, z uśmiechem poszłam przygotować sobie posiłek i herbatę.

Z każdą kolejną aplikacją stawałam się lepsza, czas mojej pracy skracał się. Przeistoczyłam się prawdziwą pasjonatką tego fachu, zdobywałam nową wiedzę i umiejętności na kolejnych kursach, zdobywam doświadczenie w tej dziedzinie, wkładam w to całe serce, poświęcam swój czas i dużo energii w dążeniu do perfekcji, chcę stać się Stylistką Doskonałą.

Od zawsze kochałam dbanie o cerę i kosmetyki pielęgnacyjne. Swój kierunek studiów wybrałam, aby na uczelni będę mieć styczność z profesjonalnymi produktami, a swoją osobę widziałam w SPA wykonującą zabiegi relaksacyjne. Życie pisze własne scenariusze i wydeptuje ścieżki, którymi mamy podążać. Moja najwyraźniej jest usypana rzęsami, którą przemierzam z uśmiechem na twarzy. Nie zmienia to jednak faktu, że w przyszłości nigdy nie będę wykonywać zabiegów pielęgnacyjnych, a moje zamiłowanie do kosmetyków zmalało. Jednym z moich marzeń jest własny gabinet kosmetyczny, a w nim na pewno nie zabraknie tego typu usług.

Od tamtej pory nieustannie rozwijam umiejętności, zdobywam doświadczenie w tej dziedzinie, podwyższam swoje kwalifikacje kolejnymi szkoleniami . Przeszłam przez wiele szkoleń, brałam udziały w konkursach, moje prace były publikowane w czasopismach dla stylistów rzęs. Przekonałam się, że stylizacja rzęs może być nie tylko formą pracy, ale także świetną zabawą z kolorami i ozdobami.

Zostawiam was ze zdjęcia moich prac konkursowych i publikacji.

Share on Facebook0Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPrint this pageEmail this to someone

  • Dokładnie znam historię Karoliny związaną z rozpoczęciem pracy jako stylistka, gdyż pierwsze rzęsy które po odbytym kursie kleiła na moim łóżku, a swój warsztat mogła ćwiczyć także na mnie:) Mam nadzieję, że spełnisz się także w tworzeniu tego bloga, bo aktualnie mając przerwę w pracy świetnie się mi go czyta i z chęcią będę czytała kolejne wpisy umilając sobie tym samym czas w pracy. Kiedyś przeczytałam, że pewne osoby pomimo tego ile czasu się nie widzi i ile czasu sie nie rozmawia zajmują pewne miejsce w sercu. Dlatego kochana psiółko rzyczę Ci dalszych sukcesów w tym co robisz. Oby tak dalej :***

  • Jednym słowem SUPER!👌poproszę o więcej wpisów i gratuluje😉👏