Karola and her travels • 28.01.2019

Pierwsza podróż w 2019 – Wiedeń

Pierwsza podróż w tym roku dostarczała niesamowitą dawkę inspiracji i pozytywnych chwil. Wiedeń dołączył do  mojej prywatnej mapy świata.

Odkryłam piękną, zadbaną stolicę Europy z ogromną ilością zabytków z najróżniejszych epok, charakterystycznymi zielonymi kopułami i dachami. Spędziłam tu zaledwie kilka godzin, a zdążyłam miłością wielką zakochać się we wiedeńskiej architekturze i żywię ogromną nadzieję, że uda mi się jeszcze wrócić do stolicy Austrii, aby poznać wszystkie jej  zakątki.

Spacer po Wiedniu jest jak podróż do czasów imperialnej przeszłości. Ta niezliczona ilość pałaców i zamków, potrafi przywrócić o zawrót głowy! Spacerując po wybrukowanych ulicach historycznego centrum i słysząc stukot końskich kopyt, oczami wyobraźni przenosiłam się w złote czasy, kiedy konie zaprzęgnięte do powozów zawoziły wystrojone w najpiękniejsze suknie damy i elegancko ubranych mężczyzn do opery.

Oprowadzę Was po kilku zabytkach Wiednia.

Katedra Św. Szczepana

Zwiedzanie rozpoczęłyśmy od samego serca starego miasta – gotyckiej Katedry pod wezwaniem Św. Szczepana. Sakralny obiekt wzbudza zachwyt każdego gościa Wiednia. Fasada budynku oraz dachy o specyficznej barwnej dekoracji dachówek wyglądają malowniczo na tle błękitnego nieba i kamienic. Mnogość detali, strzelistość wież, odcienie granatu i żółci na dachach, piękne witraże sprawiają, że katedra wyróżnia się wśród całej reszty wiedeńskich zabytków. Kościół ma niesamowite i piękne witraże, które w promieniach słońca wyglądają przepięknie.

Kościół Św. Piotra

Wciśnięty w sąsiednie kamienice budynek kościoła świętego Piotra. Zupełnie niepozorna fasada budynku skrywa w swoim wnętrzu przepiękne wnętrze barokowego i pełnego wspaniałych zdobień kościoła. Bogato zdobiony wystrój przyprawia o zawrót głowy, wydaje się, jakby każdy fragment ściany był tam skrawkiem dzieła sztuki, a sklepienie wpisuje się w definicję słowa niesamowite! W słoneczny dzień przez witraże wpadają piękne łuny światła, magia przepełnia całą przestrzeń kościoła.

Nieopodal katedry swój ”przystanek” mają dorożki zaprzęgnięte w zadbane, dostojne konie. To bardzo przyjemny sposób na zwiedzanie miasta.

 

Przechodząc wieczorem koło kościoła było słychać melodię wylewającą się z drzwi , doskonała akustyka pozwala na organizację koncertów, które wypełniają kościół cudowną muzyką.

Hofburg

Wiedeński pałac władców Austrii jest jednym z największych kompleksów pałacowych na świecie. Pełna monarszego przepychu architektura, zielone tereny i pałace, wszystko to robiło ogromne wrażenie, po prostu nie można przejść obojętnie obok tych wszystkich pięknych budynków wiedeńskich, które pamiętały czasy panowanie królewskiego rodu Habsburgów. Teraz w Hofburgu znajduje się urząd prezydenta federalnego.Jest to ogromny kompleks, na jego terenie znajdują się  Hiszpańska Szkoła Jazdy, Austriacka Biblioteka Narodowa i cesarskie rezydencje. Mieści się tu nawet muzeum SiSi! Bohaterka mojego dzieciństwa, sama myśl, że przechadzała się korytarzami tego pałacu przyprawia mnie o ciarki.

Ciekawostka : Co roku w Sylwestra w Hofburgu jest organizowany wielki bal cesarski.

Kościół pod wezwaniem św. Karola Boromeusza 

Jezu, jakie to piękne! To istne arcydzieło sztuki baroku! Najważniejsza sakralna budowla Wiednia wybudowana w XVIII wieku, w trakcie ciężkich chwil dla Wiednia cesarz Karol VI dał obietnicę, że zbuduje wielki kościół, gdy tylko epidemia zniknie z miasta, a jego patronem będzie sam św. Karol Boromeusz (patron chorych). Brak słów na opisanie piękna tej świątyni. Idealna w każdym calu, nawet kolumny są tak pięknie zdobione scenami z życia Świętego, pomiędzy nimi góruje potężna kopuła, a dwa anioły przy wejściu symbolizują stary i nowy testament.

Nie potrafię przestać zachwycać się Wiedniem i jego architekturą!

Innerestad

Na koniec dnia raz jeszcze zanurzałyśmy się pieszo w uliczkach Innerstad. Podziwiałam otaczającą mnie budynki i dorożki, czułam ukucie atakującego mnie smutku, że ten dzień dobiega końca i nasze dalsze poznawanie Wiednia uniemożliwi mrok. To była bardzo krótka przygoda skonstruowana jedynie z kilku godzin i niekończącego się zachwytu, poznałam wspaniałą stolicę Europy i jej historyczny czar, te miasto jest zdecydowanie godne polecenia.