Karola and her dreams • 9.06.2017

Pierwsze kroki na skandynawskich terenach

Pierwsze kroki na skandynawskich terenach

Kraje bogate w ogromną dawkę promieni słonecznych przez większości dni w roku, z sąsiedztwem ciełego morza i temperaturami, w których kurtki zimowe są raczej zbędnym wynalazkiem zyskują dużo bardziej na popularności wśród turystów od skrawków ziemi pozbawionych prawdziwego lata, jednak ja jestem podróżniczką, której bliżej do bieguna aniżeli do równika.

Po podniebnym spacerze w chmurach wraz z moją rudą towarzyszką podróży znalazłam się po drugiej stronie morza Bałtyckiego w stolicy kraju Wikingów, co nieodłącznie powiązało się ze spełnieniem mojego kolejnego marzenia podróżniczego, jakim było stawianie pierwszych kroków na Skandynawii.

Pomimo braku obecności jakiegokolwiek komfortu w wyprawie, śniegu regularnie obsypującego nasze tawrze swoimi białymi płatkami, kąsającego nas chłodu, deficytu godzin potrzebnych do stanu wyspania, Sztokholm potrafił w sobie rozkochać dwie dziewczyny, które skosztowały jego piękna podczas majowej, zagranicznej przygody.

Stolica wzniesiona na wyspach, oblana dookoła mieszanką wód Bałtyku i jeziora Maelaren, pachnąca wręcz oparami świeżo parzonej kawy, mieszcząca w samym swoim sercu starówkę skonstruowana z różnokolorowych kamieniczek, renesansowych budynków, a nawet tych z czasów średniowiecznych, brukowanych uliczek, Zamku Królewskiego. Czy to wszystko nie brzmi cudownie ? Jedak więcej na ten temat dowiecie się w następnym, bardziej obszernym poście.

Share on Facebook17Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPrint this pageEmail this to someone