Karola and her lifestyle • 13.01.2019

Tegoroczne postanowienia i pierwsze plany na 2019

Przyszedł styczeń, przyniósł ze sobą biały puch, nowe siły, nowe plany do realizacji i nadzieje. Zrobiłam małą, życiową inwentaryzację ubiegłego roku, wypisując najpiękniejsze momenty tamtych 365 dni, które napełniły mnie szczęściem i dodawały energii do działania, bo po raz kolejny udowodniłam sobie jak silna jestem w dążeniu do własnych marzeń.

Miliony razy słyszałam, że moje pomysły są na wyrost, a nawet nie do zrealizowania… odkąd przestałam słuchać tych głupstw i otaczać się ludźmi, którzy nie chcący patrzeć w przyszłość, podejmować prób walki o lepsze życie. Kiedy oni kurczowo trzymali się bezpiecznej i prostej drogi, ja uwierzyłam w siłę swojego szaleństwa i dzięki temu łatwiej było pokonywać mi kolejne bariery i brać z życia to co chcę. I tak ucieczka od szarości listopada do Tajlandii, sesja ślubna w Rzymie, czy błogosławieństwo małżeństwa przez samego papieża stały się rzeczywistością, a ja ten cudowny łańcuszek zdarzeń mający miejsce miesiąc po miesiącu uwzględniłam w swoich najpiękniejszych chwilach z 2018r.

O podsumowaniu ubiegłego roku możecie przeczytać tutaj –> Klik

Witam 2019 rok na pokładzie, mam dla Ciebie kilka marzeń do spełnienia! 

Pełna noworocznego entuzjazmu, pasji i sił wyznaczam sobie kolejne postanowienia i snuję plany.

 

1. Nadrobić zaległe wpisy na blogu

Przygotowania do ślubu, podróże i współprace z firmami wypełniały wszystkie miesiące mojego ubiegłego rok, że niemal całkowicie zaniedbałam swoją prywatną przestrzeń w internecie, nad której stworzeniem tak długo pracowałam! Tyle myśli i słów przelatywało przez moją głowę, a ja nie potrafiłam skleić z nich nawet kilku porządnych zdań, aby umieścić nowy wpis na mojego bloga. Gdzieś zgubiłam swoją wenę w tym przedślubnym szaleństwie, cała moja uwaga goniła za tym wyśnionym weselem, a kiedy próbowałam pisać, otwierałam drugą kartę na komputerze i poszukiwałam dalszych inspiracji ślubnych. Dodatkowo byłam chyba zbyt surowa dla własnych tekstów.

2. Zdrowiej się odżywiać, szczególnie ograniczać produkty z cukrami prostymi i glutenem

Jedno z najbardziej popularnych postanowień ludzi na całym świecie – przejść na dietę. U mnie ta obietnica ma bardziej podłoże zdrowotne, aniżeli dążenia do wymarzonej sylwetki. Ze względu na stan mojego zdrowia powinnam bardziej zwracać uwagę na dietę i sposób odżywiania, a w szczególności ograniczyć produkty bogate w gluten i cukry proste.

3. Rozpocząć przygodę z fotografią

W wielu kwestiach kieruje się własną intuicją, tak zwyczajnie jej ufam i odstawiam na bok wszelkie wątpliwości, powierzyłam jej ogromny kawał swojego życiorysu. To ona podpowiedziała mi jaki kierunek studiów mam obrać, choć wyniki na moim świadectwie maturalny wyraźnie zaprzeczały takiej przyszłości i wskazywały inną drogę. Podsunęła myśl pójścia na kurs stylizacji rzęs, umiejętności zdobyte na szkoleniu sprawiły, że tworzenie pięknych, czarnych wachlarzy na oczach stało się moją pierwszą pasją.

Założenie bloga to również zasługa mojej intuicji. Moja własna prywatna przestrzeń w internecie daje całą gamę możliwości i tyle szczęścia. To właśnie tu umieszczam swoje myśli, zdjęcia i najpiękniejsze wspomnienia, mogę inspirować czytelników, dzielić się swoim spojrzeniem na świat i realizować fotograficzne projekty.

Teraz chciałabym zrobić pierwsze kroki w nowej pasji. Zamienić mojego Iphona na aparat i zgłębiać tajniki sztuki fotografii, a także obróbki zdjęć w Lightroomie.

4. Pić z 2-3 razy w tygodniu wodę z cytryną

Bo to świetna dawka samych dobroci !

  1. Zawiera flawonoidy chroniące przed nowotworem
  2. Odkwasza organizm
  3. Pomaga schudnąć, ponieważ jej picie daje uczucie sytości
  4. Bardzo nawadnia i ma więcej elektrolitów niż zwykła woda
  5. Nasila wydzielanie żółci, dzięki czemu wspomaga trawienie
  6. Redukuje cellulit
  7. Spowalnia procesy starzenia się skóry

5. Pojechać raz jeszcze do Paryża i zrobić porządną fotorelację

Odwiedziliśmy Paryż krótko po ślubie, chcą rozpocząć pierwszy tydzień małżeństwa spełnionym marzeniem (Disneyland) i spożytkować całą energie, emocje i szczęście, które rozweselały naszą duszę. Podczas  pierwszej wizyty wiedziałam, że będę chciała wrócić tutaj na dłużej. Zrobić porządną fotorelację i lepiej poznać miasto, bo nawet podczas trwania krótkiej wizyty, tak bardzo pokochałam tutejszy klimat.

6. Odwiedzić przyjaciółkę w Szkocji

Całą młodość spędziłyśmy u swego boku, mamy całą gamę pięknych przeżyć i choć nie łączą nasz żadne więzy krwi i nici DNA, to uważam ją za członka swojej rodziny. Kiedy dowiedziałam się o jej wyjeździe, nie potrafiłam cieszyć się jej szczęściem. Wiedziałam, że dla niej to świetna szansa i możliwość poznania kolejnego państwa, to jednak ciągle czułam w sercu te ukucie bólu.

Podczas pierwszej wizyty u przyjaciółki załatałam dziurę w sercu wykutą przez tęsknotę. Poznałam nowy kraj, w którym odkryłam tajemnicze miejsca, spełniłam marzenia o Loch Ness i wiadukcie Harrego Pottera, słuchałam gry na kobzie w Edynburgu i zachwycałam się jego urokiem. Przeżyłam naprawdę wspaniałą przygodę i tak bardzo chciałabym odwiedzić ją raz jeszcze.

7. Poznać nową europejską stolicę

Nasza Europa to wyjątkowa część świata, jest tak różnorodna i skrywa w sobie tyle pięknych zakątków. Umiłowałam sobie szczególnie Rzym i Paryż, to miejsca do których mogłabym wracać za każdym razem, gdy za nimi zatęsknię. Teraz chciałabym poznać nową stolicę, zgłębić jej tajemnicę i poznać uroki.