Karola and her lifestyle • 7.12.2016

Urodziny w SPA Azzun

Urodziłam się w dzień św. Barabry – patronki dobrej śmierci i trudnej pracy. Z tą ciężką pracą, to trochę by się zgadzało. Potrafię bez narzekania pracować po 14 godzin i nie czuć się zmęczona, czyżby miała mnie w swojej opiece? Górnicy celebrowali 4 grudnia na  Śląsku śpiewając biesiady, a wy czytając dalej ten wpis, dowiecie się jak przedstawiał się mój.

 Pogoda przywitała pierwsze dni grudnia płatkami śniegu i chłodnym podmuchem wiatru. Czyżby te zjawiska atmosferyczne były darem od Pani Zimy dla mnie na moje urodziny?  Tak bardzo kocham widok chodników stopniowo ukrywających się pod powłoką śnieżną, dachów przybierających białe barwy, gałęzi uginających się pod ciężarem puchu, ulepionych bałwanów.

Piątkowy grafik ustaliłam tak, aby udekorować ostatnią parę oczu równo z końcem pracy narzeczonego. Zbliżała się 15 godzina, a wciąż nie wyjaśniła się zagadka, dlaczego parę dni temu Artur zabronił mi umówić dziewczyny na sobotę, ale cierpliwie czekałam na rozwój wydarzeń. W momencie, gdy poznałam odpowiedź brzmiącą ‘‘Weekend w SPA Azzun” po raz kolej narzeczony sprawił, że doznałam uczucia radości. To niesamowite, że po 6 latach związku wciąż jest w stanie mnie zaskoczyć.W wakacje doskonale zaplanowane zaręczyny w Grecji, a teraz taka forma prezentu! Pierwszy raz w życiu chciałam, aby jak najszybciej piątek dobiegł końca.

Doba hotelowa miała swój star dopiero o 14 godzinie, wobec tego miałam możliwość dostarczyć swojemu organizmowi brakującą dawkę snu. Opuścić łóżko jako wyspany człowiek, jest u mnie rzadką przypadłością. Jak zaczarowana wpatrywałam się w wskazówki zegara, wytrwale wyczekiwałam momentu, kiedy znajdę się w murach hotelu Azzun i będę jego gościem. Gdy wybiła 12 godzina, wyjechaliśmy w stronę Olsztyna, za nim ulokowany był nasz cel podróży – wieś Kromerowo. Dotarliśmy do miejsca zatopionego pośród mazurskiego krajobrazu, od samego początku zapowiadało się fantastycznie.

Po zameldowaniu się w recepcji i otrzymaniu klucza, zostawiliśmy bagaże w pokoju i przebraliśmy się w hotelowe szlafroki, żeby móc skorzystać z dobroci SPA.


Nasz pokój

Widok z okna naszego pokoju

Na stoliku leżała ulotka z tekstem:

“Kiedy zapadała noc, kobiety patrzyły w gwieździste niebo i
szukały wśród nich błysku oczu Bogini Azzun…
Jej mrugnięcie oka zaklinało w kobietach piękno i urodę na całe życie…
Aby to piękno trwało, był tylko jeden warunek.
W każdą zmianę konstelacji gwiazd udać się do świątyni bóstwa Azzun
i tam obmyć swe ciało źródlaną wodą i natrzeć je gwiezdnym pyłem.”

Łatwo było się domyślić, że legenda o “bogini kobiecego piękna” była inspiracją do stworzenia hotelu.

Termy Azzun zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Termy - Urodziny w SPA Azzun Termy - Urodziny w SPA Azzun Termy - Urodziny w SPA Azzun Termy - Urodziny w SPA Azzun

Aranżacja nawiązywała do starożytnych łaźni rzymskich, w których to Rzymianie wypoczywali i oddawali się konwersacjom.  Kameralne miejsce wypełnione atmosferą głębokiego relaksu, dominuje tu cisza i spokój. Placówka zapewnia gościom idealne warunki do nabrania sił i uwolnienia stresu.

 

Luksusowy kompleks wypoczynkowy mieści w sobie:

Termy - Urodziny w SPA Azzun - basen zewnetrzny

basen zewnętrzny

Urodziny w SPA Azzun - basen w środku

basen wewnętrzny połączony z grotą z muzyką słyszalną pod wodą (podwodna muzykoterapia)

Urodziny w SPA Azzun - jacuzzi

jacuzzi i basen z wodospadem i zimną wodą do schłodzenia

Urodziny w SPA Azzun - taras wypoczynkowy Urodziny w SPA Azzun - taras wypoczynkowy Urodziny w SPA Azzun - taras wypoczynkowy

taras wypoczynkowy

Urodziny w SPA Azzun - świat saun

świat saun i łaźni

 

Nasz pakiet urodzinowy obejmował nocleg, kolację, śniadanie i zabieg dla solenizanta.

O godzinie 18 wybrałam się do części Orient SPA&Wellness placówki.

Urodziny w SPA Azzun - zaproszenie na zabiegi

Zauważyłam, że tu wnętrze zaprojektowane jest bardziej w stylu arabskim.

Urodziny w SPA Azzun Urodziny w SPA Azzun

Hotel przygotował dla mnie orientalny masaż całego ciała w pianie zakończony naoliwieniem ciała aromatyczną, ciepłą oliwką w Hammamie, brzmiał jak rytuał dla prawdziwej Sułtanki. W środku pokoju zabiegowego stał kamienny, podgrzewanym stół , pomieszczenie oświetlał blask świec, wypełnia muzyka i unosił się w nim słodki aromat olejków, naprawdę człowiek odnosi wrażenie, że przeniósł się do pałacu dawnej Turcji. Zgodnie z duchem wellness seans relaksacyjny odbył się w atmosferze relaksu i wypoczynku, pomógł mi się odprężyć, rozluźnić mięśnie i wyciszyć. Ciepło wydzielane od stołu i pod wpływem zespołu płynnych ruchów masażystki, spowodowało rozszerzenie ujść gruczołów znajdujących się w skórze, dzięki czemu składniki aktywne oliwki lepiej się wchłonęły. Skóra mojego ciała po zabiegu była wygładzona, nawilżona i aksamitnie miękka. Szczerze polecam rytuał w Hammamie szczególnie zapracowanym, zmęczonym osobom pozbawionym czasu tylko dla siebie! 60 minut czystej przyjemności. Nie pożałujecie, a wasz organizm wam podziękuje.

Zrelaksowana po moim zabiegu zeszłam z narzeczonym na kolację. Restauracja Hotelu Azzun urzeka przytulnym wnętrzem, wysoka estetyka miejsca pobudza apetyt i podkreśla smak serwowanych potraw.

Urodziny w SPA Azzun - restauracja Urodziny w SPA Azzun - restauracja

Różnorodne menu oferuje gościom dania kuchni europejskiej oraz śródziemnomorskiej. Potrawy są naprawdę przepyszne i gustownie podane.

Karolaandherpassions - urodziny w SPA Azzun

chrupiące kurki

Chrupiące kurki w śmietanie zapiekane w sakiewce z naleśnika i flaki z lina.

marynowana kaczka

Marynowany filet z kaczki w winnym sosie porto, podany na carpaccio z buraczka z puree ziemniaczanym. Polędwiczka wieprzowa sou vide z sosem kurkowym, bukietem warzyw oraz młodymi ziemniaczkami z koperkiem.

szarlotka

Szarlotka na ciepło z gałką loda i orzeźwiający puchar lodów z bitą śmietaną i otartą czekoladą

Wino na kolacji

Do kolacji podano lampkę białego wina.

 

W niedzielny poranek obudziły mnie dźwięki smsów z życzeniami urodzinowymi. Co za miła pobudka <3  Dzień rozpoczęliśmy śniadaniem z takim widokiem. Królowa Śniegu pięknie przygotowuje otoczenie na zimę <3

widok z okna - urodziny w hotelu

urodzinowe śniadania w hotelu

Przed wymeldowaniem skorzystaliśmy po raz ostatni z term, tak ciężko było pożegnać się z tym fenomenalnym miejscem. Odrobina luksusu i człowiek nie chce wracać. Po opuszczeniu SPA  Azzun zatrzymaliśmy się jeszcze w moim studenckim Olsztynie na zakupach.

Odprężający zabieg w hammamie i świat saun dały mi prezent w postaci wielkiej porcji pozytywnej energii. I mimo iż data mówi mi, że stałam się o rok starsza, to wypoczynek w SPA sprawił, że czuję się o rok młodsza. Po tym cudownym weekendzie w domu czekała na mnie jeszcze ostatnia, słodka niespodzianka. Spójrzcie tylko jak ślicznie udekorowany wypiek dostałam.

Tort urodzinowy

Ostatni raz urodziny z tortem miałam, gdy osiągnęłam pełnoletność. Po tym weekendzie naprawdę mój zegar biologiczny cofnął się o parę lat do tyłu. Jednak największym prezentem od życia było spotkanie na mojej drodze Artura <3

Share on Facebook0Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPrint this pageEmail this to someone