Karola and her travels • 15.11.2019

Lom Velka Amerika – Niesamowity kamieniołom z błękitną taflą wody

W podróży po czeskiej stolicy, będąc zamknięte w murach miasta zatęskniłyśmy za bliskością natury. W pobliżu Pragi znajduje się niezwykłe miejsce, które zapewni spacer z niesamowitymi widokami na jezioro i klify. Ponadto, to nie jest zbyt znana lokalizacja, więc nie jest zapełniona przez turystów. Mowa o Lom Velka Amerika.

Lom Velka Amerika w pobliżu miejscowości Mořina

Piękny kanion stworzony przez ludzi podczas wydobywania wapienia na tym obszarze rozpoczęło się na początku XX wieku, jest częścią całego systemu kamieniołomów wapiennych. Przykre jest uświadomienie sobie, ile bólu było w tak pięknym miejscu. W każdym razie dzisiaj po cierpieniach więźniów politycznych pozostał tylko pomnik, a zwiedzający po kilku minutach namysłu może cieszyć się cudownie magicznym miejscem czeskiego krajobrazu. Dawne centrum przemysłu pozostawiło po sobie oszałamiającą atrakcję przyrodniczą. 

Na dnie kamieniołomu malowniczo rozlewa się 18-metrowej głębokości jezioro o pięknym kolorze tafli. Lom Velka America nie jest jedyny nieczynny kamieniołom w okolicy, niedaleko są nieco mniejsze i bardziej zarośnięte Mexico i Malá Ameryka. Wszystkie połączone tunelami, teraz w większości zalanymi. Po zakończeniu wydobycia wielkie dziury zalano wodą.

Tutaj jest naprawdę magicznie! Krajobraz tworzy cudne połączenie bieli wapienia, porośnięte zielenią ściany, kobaltowa woda bezodpływowego jeziora, a o tej porze roku dochodzą jeszcze liście w ciepłych  kolorach! Zieleń rośnie dziko wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe. Długie i wąskie jezioro ma w jednej z części brzegi połączone mostkiem, do lustra wody spadają czerwone i złote liście, tworząc urokliwą mozaikę, a część dna kamieniołomu oraz jego strome ściany porosła roślinność.

Jestem pewna, że teren najpiękniej wygląda jesienią. Ta ilość ciepłych barw otulająca kanion zachwyca! Mimo, iż tego dnia był całkowity brak słońca i powierzchnia jeziora nie ukazała swojej najlepszej barwy, to Velka Amerika skradła cząstkę mojego serca na zawsze!

Najlepszy był całkowity brak turystów. Podróżowanie nieutartymi szlakami niesie ze sobą tyle zalet. Odkrywasz nowy skrawek świata z dala od tłumów, w zupełnej ciszy i możesz w pełni chłonąć całą magię miejsca.

Przeglądając blogi z wpisami o Pradze nie znalazłam nawet wzmianki o tym miejscu. Szukając informacji o historii kamieniołomu, musiałam przetłumaczyć treści zamieszczone na czeskich stronach. Dlatego cieszę się, że stworzyłam ten post, bo temat o czeskim jeziorze, ukrytym na dnie kamieniołomu jest niszowy 🙂

 Na sobie mam sukienkę od mojej kochanej marki Mohito, która na tym wyjeździe nareszcie miała swój debiut. Przez ostatni  miesiąc nie miałam okazji założyć mojej modowej perełki, bo pogoda w Polsce nie dała mi takiej możliwości. Kurtka natomiast jest z firmy Orsay, a botki od Renee. Jednak ostrzegam, że mój wybór obuwia był całkowitą porażką. Na wyprawę podboju Velkej Ameriki zalecam wygodne obuwie, bo teren zdecydowanie nie jest przeznaczony dla butów z obcasem (nawet takim małym i szerokim jak mój) !


 

Tagi:

Instagram has returned invalid data.