Karola and her travels • 6.11.2019

Pierwsze kadry z Pragi. Granatowa sukienka z najnowszej kolekcji Mohito.

Czeska Praga imponuje swoją architekturą, historią i klimatem, dlatego nie mam pojęcia jakim cudem dwa lata temu nie zachwyciłam się jej zabytkowym pięknem. Ogromna liczba turystów przechadzających się z jednego końca Mostu Karola na drugi lub podziwiająca zegar astronomiczny na starówce sprawiła, że Praga straciła na moim odbiorze. Dodatkowo pogoda była paskudna i skutecznie deszcz odrywał nas od zwiedzania i przeganiał do sklepików z pamiątkami i knajp. “Ducha Pragi” odnalazłam, kiedy zeszłam z najbardziej utartych szlaków i najpopularniejszych tras. Mimo to, z uśmiechem na twarzy wspominałam ten praski weekend. Wiedziałam, że będę chciała tutaj wrócić i ponownie odkrywać zabytkowe miejsca Pragi.

Ten rok jest dla mnie wyjątkowo pracowity i bardzo intensywny pod względem szkoleń, od miesięcy podnoszę swoje umiejętności w stylizacji paznokci i rzęs. Od czasu wyjazdu do Chorwacji minęło sporo czasu, a ja znów zatęskniłam za eksplorowaniem świata. Musiałam choć na chwilę oderwać się od swoich rzęsowych obowiązków, złapać oddech i odświeżyć umysł, aby ze świeżą energią wrócić po kolejną dawkę wiedzy na szkoleniach.

Ten wpis jest małą zapowiedzią praskiego spamu, który wkrótce pojawi się na moim blogu. Na zdjęciach Zabytkowy Kościół Najświętszej Marii Panny przed Tynem z charakterystycznymi bliźniaczymi wieżami. Ta budowla jest tak niezwykła, że naprawdę długo nie mogłam oderwać od niej oczu, ma w sobie tyle gotyckiego piękna i kunsztu. Jej sylwetka śmiało mogłaby posłużyć do jakiegoś hollywoodzkiego filmu typu fantasy o magicznych istotach, budowla sprawia wrażenie jakby skrywała w swoich ścianach jakąś mroczną tajemnice, ale być może to tylko wytwór mojej wyobraźni, bo ostatnio czytam za dużo książek o tematyce fantastycznej 🙈

Na sobie mam cudowną granatową sukienkę od marki Mohito, którą śmiało mogę nazwać ulubieńcem ten jesieni. Kiedyś w relacji na Instastory pokazywałam Wam jesienną kolekcję spódnic i sukienek Mohito i ubolewałam, że nie mogę stać się ich posiadaczką, ponieważ cały mój budżet pochłania nauka stylizacji rzęs i paznokci. Nie sądziłam wtedy, że kolejna partia kolekcji będzie jeszcze piękniejsza! Te granatowe cudeńko wyszło ze sklepu razem ze mną! Niedługo wpis ze stylicją, gdzie pierwsze skrzypce gra moja nowa modowa zdobycz.