Karola and her books, Karola and her cosmetics • 16.10.2019

Sekrety koreańskiego piękna. Książka autorstwa Kerry Thompson & Coco Park.

Kiedy robiłam zdjęcia pierwszej sesji po wakacjach nie sądziłam, że to pierwsza jak i ostatnia sesja w ciepłych promieniach późnego lata. Nie spodziewałam się, że tak szybko będę musiała pożegnać się ze słonecznymi kadrami. Jesień przyszła zdecydowanie za szybko i to nie w swojej pięknej, złotej odsłonie, zupełnie jakby październik zamienił się miejscem w kalendarzu z listopadem. Długie, deszczowe wieczory to idealny czas na nadrabianie książkowych zaległości. Przychodzę do Was z kosmetyczną propozycją do czytania 🙂

Piękna, nieskazitelna cera wolna od wszelkich przebarwień i niedoskonałości to marzenie chyba każdej kobiety. Ja mogę jedynie wyobrazić sobie jak cudownie byłoby się budzić ze skórą niepotrzebującą podkładu ani korektora do zniwelowania cieni pod oczami. Moje problemy z cerą zaczęły się w okresie gimnazjum i lubią o sobie przypominać nawet teraz. Jestem nieszczęśliwą posiadaczką skóry twarzy przetłuszczającej się w strefie T, która na dodatek jest bardzo wrażliwa i skłonna do podrażnień i wyprysków. Pielęgnacja tego typu cery jest dosyć trudna, dlatego tak bardzo lubię czytać wszelakie artykuły, nowinki i książki kosmetyczne. Tym razem sięgnęłam po przewodnik po pielęgnacji skóry i makijażu napisana przez Kerry Thompson & Coco Park.

Autorki książki zabierają czytelników w krótką podróż po historii koreańskiej pielęgnacji, szczegółowo opowiadają o koreańskich markach kosmetycznych, tłumaczą jak zrozumieć swoją cerę oraz wyjaśniają zasady koreańskiej pielęgnacji. Podpowiadają, dlaczego tak ważna jest umiejętność rozszyfrowania składów kosmetyków. Jest też spory rozdział poświęcony produktom do wizażu i przykłady koreańskich makijaży. Rytuał pielęgnacyjny w duchu koreańskim może się wydawać bardzo czasochłonny i odrobinę skomplikowany, ale będąc na studiach uczyłam się bardzo podobnego schematu, dlatego warto zapoznać się z książką, a być może odkryjesz w jej treści coś, co pomoże Ci zmienić swój pielęgnacyjny rytuał na lepsze. Śmiało mogę stwierdzić, że cały świat kosmetyczny z uwagą śledzi trendy w kosmetyce aktualnie obowiązujące w Korei, a następnie przenosi je do produkowanych przez siebie kosmetyki. Będąc w tym roku na targach kosmetycznych w Warszawie zauważyłam, że jedna z marek reklamowała swój premierowy kosmetyk, którego głównym składnikiem był śluz ślimaka.