Karola and her travels • 11.12.2019

Tańczący Dom w Pradze. Stylizacja ze spódnica w panterkę od Stradivariusa.

Wciąż nie mogę poczuć duch świąt, mój grudzień gdzieś zgubił bożonarodzeniową magię, dlatego nim przejdę do świątecznych kadrów wstawiam dalszą część mojej praskiej przygody ❤️☺️ To stolica, która ma wiele oblicz piękna. Wśród barokowych i gotyckich budowli, z których słynna jest czeska stolica możemy się zdziwić, kiedy ujrzymy dziwaczną konstrukcję Tańczącego Domu. Obiekt znany jest również pod inną nazwą Ginger i Fred – na cześć słynnej pary tancerzy Fred Astaire i Ginger Rogers. Ten przydomek zawdzięcza kształtowi, można się w nim dopatrzeć zarysu sylwetki tańczącej pary (kobiety obejmowanej przez mężczyznę).

Tańczący dom został zbudowany z projektu pary architektów: Vlado Milunića i Franka Gehry’ego w 1996 roku, na prawym brzegu Wełtawy w Pradze, w dzielnicy Nové Mĕsto. Jeden z najbardziej awangardowych obiektów architektonicznych XX wieku.

Szklana wieża zwęża się pośrodku i jest podparta wygiętymi podporami. Drugi budynek nawiązuje do płynącej rzeki. Namalowane na betonowej powierzchni fale, wyglądają tak, jak by nurt rzeki obmywał budynek. Okna zostały rozmieszczone na różnych wysokościach. Na dachu znajduje się duża skręcona struktura metalu, nazywana Medusą.

Ginger i Fred to biurowiec, w którym mieszczą się siedziby firm i kancelarie, ale tańcząca para w swoim betonowo-szklanym ciele skrywają także galerie, kawiarnie. Na ostatnim piętrze znajduje się restauracja z tarasem widokowym na miasto (bezpłatny dla klientów kawiarni pod tzw. „głową Freda”.). Dobre miejsce do podziwiania panoramy Pragi.

Symbol

Symbol praskiej architektury nowoczesnej był z początku odbierany z dystansem, wkrótce jednak stał się popularną atrakcją turystyczną oraz otrzymał cały szereg prestiżowych nagród. W 1996 r. “Tańczący dom” w Pradze otrzymał wyróżnienie od amerykańskiego czasopisma “Time” i pierwsze miejsce w kategorii design roku.

Wiele osób określa „ tańczący” budynek jako symbol postkomunistycznej wolności i euforii lat 90-tych. Jest to alegoria wyzwolenia się spod żelaznej kurtyny i wkroczenia do świata bez granic, zarówno w sztuce jak i w społeczeństwie.

Ciekawostka

Przed postawieniem tego budynku w Pradze Frank Gehry wyraził zainteresowanie stworzeniem nowoczesnego budynku w Warszawie, jednak władze stolicy nie zaakceptowały śmiałych, dekonstruktywistycznych wizji architekta.

Opinie turystów

Chyba żadna inna budowla czeskiej Pragi nie wzbudza tyle emocji co ta!

Bardzo nietradycyjna i dziwna konstrukcja przez długi czas była obiektem wielu kontrowersji. Wszystko ze względu na styl, w jakim budynek powstał.

Awangardowa architektura konstrukcji wyróżnia się spośród gotyckich i barokowych budowli. Zdaniem wielu wprowadza to w dzielnicy architektoniczny chaos, a budynek nie pasuje do okolicznych. Inni uważają, że wykonany nowocześnie, ale profesjonalnie i z wyczuciem smaku.

Na niektórych turystach robi naprawdę złe wrażenie, uważają budynek za dziwaczny i całkowicie jest niezrozumiałe jak można było umieścić takie dziwactwo na mapie miasta, w którym czuć Ducha Dawnych Czasów. Tańczący dom według ich opinii pasuje do secesyjnej starej Pragi jak kwiat do kożucha.

Moja opinia

Tańczący Dom stoi doskonale wkomponowany w stare kamienice, widoczny z drugiego brzegu Wełtawy. Sylwetka domu rzeczywiście wygląda, jakby została zainspirowana najsłynniejszą parą tancerzy: Ginger Rogers i Fredem Astaire’m.

Budynek ma wyjątkowy i piękny wygląd, znajduje się daleko od głównych atrakcji miasta, dlatego według mnie wcale nie wprowadza architektonicznego zamętu, wręcz przeciwnie idealnie wtapia się w tło miasta.

Poza tym Praga ma wiele dziwactw do zaoferowania np. Wieżę Telewizyjną Zizkov po której powierzchni raczkują niemowlaki z twarzami przypominającymi automaty wrzutowe na monety lub przed wejściem Muzeum Kampa, czy Fanz Kafka.

Wzbudza spore kontrowersje, ale i zainteresowanie, co sprawia, że jest stałym punktem wycieczek po Pradze. Prawie we wszyskich przewodnikach turystycznych obiekt ten jest zamieszczany na liście.

Obowiązkowy punkt dla wielbicieli współczesnej architektury.

Moja stylizacja ze spaceru po Pradze

Panterkowy Print w kolekcji Stradivarius

Zwierzęce wzory opanowały jesienną modę tego roku. Print można było dostrzec w każdym elemencie garderoby i akcesoriach. Moja szafa również została bogatsza o ten print. Panterkowe zdobienie wkradło się również do mojej stylizacji od Stradivariusa.

Moja brązowa spódnica w panterkę jest najbardziej charakterystyczną częścią mojego looku ze zdjęć. Gra pierwsze skrzypce i przyciąga uwagę, dlatego nie chciałam więcej szaleć z kolorem i zostałam w tej tonacji. Wystarczył tylko czarny top i czarna kurtka, aby stworzyć ciekawą i elegancką stylizację.

Całość uzupełniła :

Czarna skórzana torebka od Renata Corsi ze zdobnym łańcuszkiem i srebrną klamrą w kształcie podkowy

i brązowe botki od Renee.