Karola and her wedding • 28.09.2019

Watykan i błogosławieństwo Papieża Franciszka dla nowożeńców. Praktyczne informacje.

Tak bardzo zakochałam się w włoskiej stolicy podczas pierwszej wizyty, dlatego wróciłam tu jeszcze tego samego roku, by uwolnić tęsknotę zakotwiczoną w moim sercu, pokazać niezwykłość tego skrawka Włoch mojemu mężowi i wykonać sesję ślubną. Tutaj każdy zakamarek pachnie historią, a ulicami przedziera się magia. Mojej miłości do tego miejsca nie są w stanie ugasić nawet ogromne tłumy turystów. Był jeszcze jeden powód naszego przyjazdu do Włoch. Marzyliśmy o wzięciu udziału w audiencji w Watykanie i spotkaniu z Papieżem.

Wynajęliśmy mieszkanie mieszące się niedaleko Mostu Anioła, na którym postanowiliśmy przed audiencją wykonać krótką sesję na pamiątkę tego dnia. Poranek obfitował w deszcz i szarość, ale niesprzyjające warunki atmosferyczne nie były żadnym kłopotem, nasze uczucie podekscytowania potęgowało z każdą minutą, bo wiedzieliśmy, że będziemy za chwilę częścią czegoś niezwykłego. Nie było jeszcze ósmej, a ulewa opóźniła turystom poznawanie Rzymu. Sesja fotograficzna odbyła się w bladym świetle poranka, chwilę po tym jak uspokoił się deszcz, na wolnym od zwiedzających moście i  zachmurzonym niebie dającym enigmatyczny klimat. Mieliśmy doskonałe warunki. Nie mogłam wymarzyć sobie piękniejszych kadrów.

Uwielbiam pamiątki w formie fotografii!

Gdy lata zacierają ludzkie wspomnienia, moc zdjęć odświeża je na nowo.

Po przejściu przez wszystkie bramki zajęliśmy miejsca dla nowożeńców. Mieliśmy najlepszy sektor na Placu Świętego Piotra. Mój puls przyspieszył gwałtownie na widok Papieża Franciszka witającego się z pielgrzymami. Przez kilka sekund straciłam głos i nie byłam w stanie wypowiedzieć żadnego słowa,  oczy zaszkliły się ze wzruszenia, a żołądek pewnie przypominał związany supeł. Na audiencji papież wygłasza katechezę, jest tłumaczona na kilka języków (również na polski).

Po audiencji przyjęliśmy z innymi nowożeńcami papieskie gratulacje. Zawsze zastanawiałam się jak cudownie byłoby wziąć udział w najbardziej uduchowionym wydarzeniu na świecie i doświadczyć spotkania z Ojcem Świętym w samym Watykanie. Teraz już wiem, że to naprawdę wyjątkowy moment, który na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Audiencja jest odzwierciedleniem niezwykłej więzi między papieżem, a wiernymi i uczestniczą w niej ludzie ze wszystkich zakątków świata. Ta duchowa jedność ludzi z całego świata… magia! Bliskie spotkanie z osobą tak ważną! Byliśmy podekscytowani i wzruszeni tym co się wydarzyło. Uścisnęliśmy dłoń papieża i z jego błogosławieństwem rozpoczęliśmy dalszą, wspólną drogę.

A teraz opowiem Wam w jaki sposób udało się nam zorganizować wizytę i błogosławieństwo  u samego papieża, może ktoś z Was skorzysta z tych informacji w przyszłości 🙂

1. Napisz mail do Duszpasterstwa Polaków w Rzymie z prośbą i otrzymanie błogosławieństwa papieża dla nowożeńców.

W mailu podajcie również datę ślubu, imiona i nazwiska. W odpowiedzi prawdopodobnie dowiecie się, żeby przywieźć ze sobą stroje ślubne kościelne zaświadczenie z pieczątką parafii o zawartym ślubie.

Pamiętajcie, żeby dopytać o datę i obecność Ojca Świętego w Watykanie w miesiącu, który Was interesuje (upewnijcie się, że Papież nie wyjeżdża na żadną w tym czasie pielgrzymkę). Ustalcie termin wspólnie z polskimi księżmi i poproście o wpisanie was na listę.

Adres –> Parafiaroma@gmail.com

2. Zaplanuj swoją podróż do Rzymu na odpowiednią datę

W Rzymie będziecie musieli być już we wtorek, żeby osobiście donieść zaświadczenie do Duszpasterstwa Polaków na via delle Botteghe Oscure 15 – tuż przy placu Weneckim, w samym sercu Wiecznego Miasta. Tam polski ksiądz da Wam wejściówki na audiencję i odpowie Wam na wszystkie dodatkowe pytania.

Bardzo ważne jest również, abyście wybrali termin audiencji nie późniejszy niż trzy miesiące od dnia zawarcia ślubu.

Jeżeli lecicie do Rzymu samolotem, uważajcie na nazwisko panny młodej kupując bilet lotniczy – musi się ono zgadzać z dowodem osobistym. Jeżeli przed wylotem nie odebraliście jeszcze dowodu osobistego z nowym nazwiskiem, kupując bilet wpiszcie nazwisko sprzed ślubu.

3. Audiencja generalna i błogosławieństwo

Ksiądz w Duszpasterstwie Polaków radzi, żeby pojawić się na placu Świętego Piotra o 8 rano – dwie godziny przed rozpoczęciem audiencji. Jak najbardziej się z tym zgadzam! To naprawdę wyjątkowe wydarzenie, obserwując ogromny tłum widziałam różne narodowości,  ludzi starszych i młodszych, całe wycieczki i pielgrzymki. Każdy chciał zająć jak najlepsze miejsce w swoim sektorze, każdy przychodził z wyprzedzeniem, aby mieć najlepszy widok na Ojca Świętego. Nowożeńcy również przybywali do Watykanu dużo wcześniej.

Na miejscu żandarmi pokierują Was pod samą bazylikę (oczywiście pod warunkiem, że jesteście ubrani w garnitur i suknię ślubną). Miejcie też ze sobą zaświadczenia o ślubie, chyba że ksiądz w Duszpasterstwie Polaków zamienił je Wam na specjalne wejściówki.

Audiencja zaczyna się o 10:00, jest tłumaczona na kilka języków i trwa około godziny. Po uroczystości zostaniecie pokierowani za barierki i ustawieni w rządach. Papież błogosławi każdą osobę, którą mija. Tuż przed parami młodymi wita się z niepełnosprawnymi. Kiedy już do Was podejdzie, możecie z nim chwilkę porozmawiać, uściśnie wasze dłonie i pobłogosławi.

Jeśli chcecie stać w pierwszym rzędzie przy barierkach, przygotujcie dla papieża prezent, który odbierze od Was osobiście. 🙂 Szkoda, że my nie wiedzieliśmy o tym wcześniej, bo ustawiono nas w drugim rzędzie, ale i tak otrzymaliśmy osobiste błogosławieństwo 🙂 .